Telefon: Nokia 9300
Sieć GSM: Plus
Wiek: 24 Dołączył: 07 Paź 2005 Posty: 1293
Wysłany: 2005-10-19, 06:37 Przykre historie fryzjerskie :(
Jak zawsze gole się na bardzo krótko, Pani, która mnie goliła zacieła mnie na rogu ucha Krew się waliła ostro. Zrobiłem ostrą haje, nic nie płaciłem, ale drugi raz tam nie pójdę. Mam nadzieje, że Hivem się nie zaraziłem. A wy? Może np. domowe doświadczenia na włosach ?
_________________ Ab alio exspectes, alteri quod feceris.
Telefon: Motorola L6
Sieć GSM: Era
Dołączyła: 16 Wrz 2005 Posty: 327
Wysłany: 2005-10-19, 08:11
aa ja ostatnio się ścięłam jak debil i tak tego żałuję, że hoho ;] no ale jest tak jak chciałam ;]
tak ogolnie to raczej nie miałam żadnych przygód
tylko jak miałam 5 lat to mnie babcia zawlokła do fryzjera i mnie obcięli tak, że wyglądałam jak chłopak ;( przed samym wyjazdem nad morze ;( mam spaczone dziecinstwo przez to
Telefon: nokia
Sieć GSM: heyah
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2005 Posty: 1906 Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-10-19, 11:12
Skąd o nas wiesz: Z innego źródła
mi kiedyśtatuś obciął grzywkę tak, że łoooohoho...
a teraz sama obcinam i jest jeszcze gorzej kto chce to zdjęcia są w albumie
założyłam się z kumpelą o 20 złotych - przegrywa ta, która pierwsza obetnie włosy - wyjątek to grzywka
więc wyglądam jak wyglądam, ale 20 złotych na zbyciu nie mam
_________________ bo reggae to muzyka miłości,
bo reggae to muzyka radości,
bo reggae to muzyka nadziei
- tymi trzema dobrami reggae dziś się z tobą dzieli..
Wysłany: 2005-10-19, 12:58
Skąd o nas wiesz: Z innego źródła
Ja zawsze chodzę do tego samego fryzjera już od 10 lat zawsze wszystko jest dobrze .
Ale gdy byłam troszkę mniejsza ja robiłam za swoją fryzjerkę ... potem mama na mnie głośno krzyczała... nie wiem dlaczego :lol:
_________________ ...moje oczy są nadal zielone, a w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja ... (już rozkwitła ;D)
Wysłany: 2005-10-19, 14:52
Skąd o nas wiesz: Z innego źródła
raz sie zdarzyło faktycznie ale byłam dużo młotrza to było po komunii i facetka obciła mnie z jednej strony krucej a z drugiej dłużej. Po tem mama sie poszła zażalić i babka z pracy wyleciała. Od tamtej pory ciężko mnie do fryzjera zaciągnąći mam taką szopę na głowie
hmmm.. pare lat temu.. sciela mnie babka za krotko, ale to jescze w podstawowce wiec nie przezywalam tego az tak bardzo.. teraz chodze zawsze do tej samej fryzjerki wiec zadnych niemilych przygod nie mam.. oprocz tego ze praktykanta jej mam ochote nieraz udusic, bo nie lubi jak ktos tak stoi i sie gapi.. ;p
Telefon: siemens c75
Sieć GSM: Era
Wiek: 21 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 641 Skąd: Starachowice
Wysłany: 2005-10-19, 20:08
ja mhmh... chyba nie bo chodze do tej samej fryzjerki od 5 lat:D ale mialam przygode jak ciela mnei inna i wtedy zrobila mi okropna grzywke ze looo na szczescie byly wakacje uffff
_________________ miłość jest jak wiatr - nie widzisz jej ale czujesz..
Telefon: LG Cookie
Sieć GSM: Orange Mix
Wiek: 22 Dołączyła: 31 Sie 2005 Posty: 2273 Skąd: Lublin
Wysłany: 2005-10-20, 13:10
Skąd o nas wiesz: Od znajomego
a ja sobie kiedyś ściełąm (w 3 klasie podstawówki) grzywkę na jeża i nie wiem w sumie dlaczego mamusia się na mnie darła a później dzieci się śmiały...
Telefon: nokia
Sieć GSM: heyah
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2005 Posty: 1906 Skąd: Poznań
Wysłany: 2005-10-20, 21:55
Skąd o nas wiesz: Z innego źródła
no właśnie, dziewczyny, najwięcej smutnych i przykrych doświadczeńmamy z grzywkami jak widzę, heh..
a grzywka na jeża, i dzieci się śmiały? debile, no debile! ;P
_________________ bo reggae to muzyka miłości,
bo reggae to muzyka radości,
bo reggae to muzyka nadziei
- tymi trzema dobrami reggae dziś się z tobą dzieli..
Wysłany: 2005-10-20, 22:04
Skąd o nas wiesz: Z innego źródła
Ja mam w domu maszynkę to nie chodzę do fryzjera, no i kiedyś obcinał mnie domowy fryzjer amator - mój starszy tak się rozpędził że wkładu nie założył i mi taki pasek 0mm przez środek głowy wyciął... myślałem że zabije wtedy własnego ojca Od tej pory jak profesjonalista obcinam się SAM przed lustrem i nie narzekam(ma się te zdolności fryzjera;P)
poZdro
_________________ never agressive, never depressive, always progressive...
a ja nie chodze do fryzjera sama sie tnę bo to umiem a włosów szczeże mówiąc nigdy nie układam i mam wiecznie "lwią grzywę" :D a obcinam się sama ponieważ jak bylam mała fryzjerka obcięła mnie mega krzywo. mama się wkurzyła i sma zaczęła mnie srzyc po tem stwierdziła że jej juz się nie chce a ja miałam już urazę do fryzjerów i postanowiłam nauczyc się sama pierwsze cięcia nie były idealne (masakra ....) ale teraz już idzie mi coraz lepiej o ile nie eksperymentuję ;]
Ostatni pobyt u fryzjera mialem przykry.... Zaszedlem do salonu mila pani oznajmila ze maszynka jest zepsuta nastepna bedzie za pol godziny ale mozemy sprobowac stara moze sie uda... Spowodowany brakiem czasu zgodzilem sie... Maszynka warczala jak traktor, wyrywala wlosy ale jakos poszlo.. najgorsze bylo jak podgalala tyl brzytfa na nestepny dzien na szyji mialem cos przypominajacego na wyglad 3 malinki duze ble..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum