Forum.Helox.pl
Helox Community

Trudne pytania - Kiedy mężczyzna bije kobietę...

Florka - 2006-05-31, 13:10
Temat postu: Kiedy mężczyzna bije kobietę...
Byliście kiedyś świadkami takiego czynu? Jak na to zareagowaliście/reagujecie? A może kiedyś wam to się przytrafiło albo sami podnieśliście na kogoś bliskiego rękę?
londynczyk23 - 2006-05-31, 13:16

jakbym miał podnieść reke na kogoś bliskiego(mam tu na pierwszym miejscu an myśli moja kobieta) to wolałbym soebie to reke odrąbać siekierą!! nie tileruje takiego zachowania. moim zdaniem przemoc do niczego nie doprowadza, jak tylko rodzi kolejną przemoc. nie widzialem, anie nie spotaklem sie nigdy z takim zachowaniem... moze to i lepiej...

pozdrawiam

3nder - 2006-05-31, 16:48

Nie widziałem.Ale taki czyn jest wg. mnie szczytem chamstwa,głupoty itd. itd.Sam nigdy nie uderzyłem i nie uderze.Beznadziejna,niepotrzebna w życiu przemoc...
Aguś - 2006-05-31, 18:05

nikt nigdy mnie nie uderzył (w sensie chłopak w twarz bo w pupe lekko czasem tego...)
nie byłam świadkiem takiego czynu.
damskich bokserów uważam za złamasów i takie tam...
nie rozumiem jak można bić kobietę.
faceta to rozumiem bo jak zdradzi to się mu w pysk czasem trzaśnie, ja jeszcze nigdy w życiu nie przyłożyłam żadnemu panu i nie wiem czy bym się na to odważyła. boję się że mi odda...

gosia - 2006-05-31, 18:54

nikt mnie nie uderzył, a ja tez na nikogo nie podniosłam reki, zreszta niedałabym rady :P a co do damskich bokserów mam takie samo zdanie co Hashi :)
Sylwia - 2006-05-31, 20:21

Mi równiez nie przytafiło sie cos takiego zeby chłopak mnie uderzył lub cos takiego.... i amm nadzieje ze do czegos takiego nigdy nie dojdzie.A na facetów tak zwanych własnie ''damskich bokserów'' to słów mi brak, chhyba bym mu oczy wydłubała jak bym zobaczyła chłopaka bijacego dziewczyne .... :znudzony:
KenczaN - 2006-05-31, 21:05

Trzeba równo przeżarty mózg żęby uderzyć kobietę... a co dopiero kiedy to jest nasza wybranka ?! :orany: Nie wyobrażam sobie tego nawet... bo całe szczęście nigdy tego nie widziałem...
Przemek90 - 2006-05-31, 21:31

Ja bym chyba takiego faceta zabił. :zly:
Nie wyobrażam sobie jak można uderzyć kobietę :| :niepewny:
Nie byłem świadkiem takiego czegoś i bardzo dobrze ,bo nie wiem jakbym na to zareagował :orany:
Mój rozum tego nie ogarnia jak to można zrobić ? Podnieść rękę na kobiete ??
Takie coś to się nie nazywa chamstwo na takie zachowanie nie ma określenia :zalamany:

Wojtek - 2006-06-01, 16:41

Nie byłem nigdy świadkiem zdarzenia ,w którym mężczyzna bije kobietę. Uważam to jednak za jedno wielkie skurw.ysyństwo i nieważne czym jest ono spowodowane i w jakich okolicznościach się zdarzyło. Szkoda ,że sprawiedliwości na tym świecie nie ma ,bo wtedy by takim osobom została wymnierzona właściwa kara. Wszyscy jednak będą rozliczeni ze swoich czynów na ziemskim padole po śmierci a wtedy litości nie będzie...
Aguś - 2006-06-01, 20:10

zostałam dzisiaj zdzielona ze trzy razy w pupę przez ekschłopaka (bo zaczęliśmy się bydłować, ja go chciałam kopnąć kolanem tam gdzie mężczyznę najbardziej zaboli ale podniósł kolano więc trafiłam w kolano, a później mi się dostało w tyłeczek...) :P
tustys - 2006-06-01, 21:38

ja niestety bylam swiadkiem czegos takiego...(nie bede pisac w jakich okolicznosciach),reacja byla taka,ze stanelam w obronie kobiety,a draniowi oddalam
przemoc niczego nie daje,tylko wszystko niszczy.

MASTER - 2006-06-01, 21:43

Hashi Zalisz sie,czy sie chwalisz? :P
Anyway...ja akurat bylem dwa razy swiadkiem,tego,o czym tu piszecie.
Raz ,jeszcze za szczyla(gdzies 4-5 klasa podstawowki) widziałem,jak żul leje sie ze swoja kobieta-zulem.On ją i ona jego lali się gdzie opadnie i czym.
A drugi raz to było ze trzy lata temu...z gościem obalaliśmy sobie browarki już dosyć dobrze wcięci,niedaleko,na ławke siedziały sobie takie głupie,kolowe pustaki.No i do jednej podbił jej chłopak - któremu wydaje się,że razem z ekipą rzadzi na osiedlu - taki typowy dreso-gasta-przygłup.Ale fakt,ze jednak ważny w kręgach okolicznego dresiarstwa.
Coś się zaczęli kłócić,koleś wysadził jej liścia w pysk i sobie poszedł.
W obu przypadkach jakoś nie było mi żal tych "Kobiet".
Tak pozatym to się z wami zgdzam,ale są jednak wyjątki.

tustys - 2006-06-01, 21:47

MASTER napisał/a:
Tak poza tym to się z wami zgdzam,ale są jednak wyjątki.


co masz na myslisz piszac o tych wyjatkach?

MASTER - 2006-06-01, 22:14

Cytat:
co masz na myslisz piszac o tych wyjatkach?

A czytalas wogole ,co pisalem???
Tam sa owe wyjatki.

tustys - 2006-06-01, 22:22

ok
ale tak czy siak nie ma dla mnie zadnych wyjatkow,zeby uderzyc kobiete

SKULA - 2006-06-03, 02:33

akurat sie zgadzam z MASTEREM tez by mi takich lasek nie bylo zal sry NO BONUS btw nie ze ja jestem damski bokser czy cos bo bym nie udezyl laski nigdy nawet jak by mi ona dala liscia czy cos aa i jeszcze jedno Kobieta potrafi byc bardziej bez skrupolow niz facet heh.
Kinga. - 2006-06-03, 11:10

Ja gdy kobieta bije mężczyzne to, to już jest w porządku ?? :niepewny:
Chyba nie. To działa tak samo w dwie strony.

Co to bicia przez mężczyznę to się nie spotkałam z takim czymś osobiście na szczęście.

tafcio - 2006-06-03, 11:30

co do Bicia kobiety przez mezczyzne to no ja nie mam zbyt duzo do powiedenia tylko tyle ze takim to powinni rece ucinac :/
MASTER - 2006-06-03, 11:37

Wogole kto powiedzial,ze kobiety sa zawsze slabsze od mezczyzn?
Monique ;) - 2006-06-03, 15:40

nikt tak nie powiedział, bo też nie zawsze to prawda

a co do pytania to nie spotkałam się nigdy z tym i mam nadzieję że nigdy nie spotkam :)

bo dla mnie to jest po prostu okropne. nie wyobrażam sobie że facet mógłby mnie uderzyć :/

tustys - 2006-06-04, 17:14

Monique ;) napisał/a:
a co do pytania to nie spotkałam się nigdy z tym i mam nadzieję że nigdy nie spotkam :)


zycze Ci tego...

hoksa - 2006-06-04, 19:06

Cytat:
Byliście kiedyś świadkami takiego czynu? Jak na to zareagowaliście/reagujecie? A może kiedyś wam to się przytrafiło albo sami podnieśliście na kogoś bliskiego rękę?

tak jak bylem mniejszy to nieraz staryt przychodzil pijany ale to przeszlosc...nie chce to tego powracac teraz siedzi w wiezieniu i ma dozywocie i dobrze mu tak :( :(

Aguś - 2006-06-05, 18:42

MASTER napisał/a:
Hashi Zalisz sie,czy sie chwalisz?

żalę.

sytuacja kiedy mężczyzna bije kobietę jak już mówiłam nie powinna wogóle istnieć.
ale na odwrót można :hyhy: tylko nie za mocno...

MASTER - 2006-06-05, 20:58

Hashi Ale wiesz co...chodzilo mi o troche inny aspekt Twojej wypowiedzi :P
A czemu na odwrot ?

ramzess - 2006-06-20, 23:32

Jeśli chodzi o bicie kobiet to powiem tak...
jest to poprostu chore i ze tak powiem niesmaczne jak facet uderzy kobiete, jest to poprostu widok naktorym zapala mi sie czerwona lampka, a rzadko sie to zdarza...
Byłem swiadkiem takiego zdarzenia niedawno pod kinem w katowicach. Młoda Parka sie klucila (wiek cos ok 17 moze 18 lat) nie wiem o co poszlo ale babeczka po uderzeniu od goscia w twarz zemdlała :| wtedy szybka reakcja moja i kumpla i odwiezlismy goscia po lekkiej szarpaninie na policje, a zeby bylo smiesznie... za dwa dni szli znowu razem za reke.
A tak w temacie to nie rozumie takich ludzi u ja ze swojej strony niegdy nie dopuscil bym sie takiego czegos kropka

Michalin - 2006-06-30, 11:26

Kurcze ja jak jeszce chodzilem do podstawowki to widzialem jak moj starszy :zly: bil moja mame wtedy sie jeszcze go balem... kurde t obylo strasze z siniakami potem chodzila :( ale teaz to by sie bal ja uderzyc bo by wiedzial ze w pierdziel dostanie.. Ja sam to nie wiem jak to mozna kobiete uderzyc tak z piesci albo cus... ;/
hoksa - 2006-07-01, 22:06

nie wyobrazam sobie jak mozna uderzyc osobe z ktora chcemy spedzic reszte zycia ktora kochamy tak mocno.... ale czasami alkohol wygrywa wszystko :(
Molph - 2006-08-11, 18:21

Nie widziałem nigdy jak jakiś facet bije dziewczyne, a jak bym zobaczył to napewno bym przemówił temu komuś do rozsądku, bo to jest chore bić kobiete.
kwestionariusz - 2006-08-15, 02:01

kiedy mężczyzna bije kobiete to nie jest mężczyzną tylko kawałem skur.....łego gnoja któremu nalażałoby w dobitny sposób wypersfadować pewne rzeczy, być może i przemocą
poprostu - 2006-08-30, 20:03

Gdy mezczyzna bije kobiete ....to swiadczy o jego glupocie !!! Mysli ,ze to cos zmieni?? Wszystko tylko psuje ,a sa przeciez inne ,lepsze sposoby rozwiazywania konfliktow ...
Ja naszczescie nie spotkalam sie z niczym takim i mam zamiar sie nie spotkac :P

julcia - 2006-09-21, 14:30

Przyznam, że miałam opory czy w ogóle napisać cokolwiek na ten temat,ale zdecydowałam że to zrobię. Tak się składa że mojemu facetowi zdarza się podnieść na mnie reke, zaczęło się jakiś czas temu, gdy sie kłóciliśmy oboje się przepychaliśmy itp, później było rzucanie talerzami, generalnie takie niegroźne "prztyczki", w których sama aktywnie uczestniczyłam, ale nie można tego nazwać przemocą. Przerodziło się to jednak z czasem w coś zupełnie innego. Teraz ja się go boję... Przy większej kłótni podnosi na mnie rękę, nie jest to bicie do krwi czy coś, czy żebym chodziła z podbitym okiem, ale uderzy mnie kilka razy - czasem w twarz, w głowę, ogólnie w co popadnie. A ja się już nie unoszę bo się po prostu boję. I im dłużej to trwa tym bardziej czuję się upokorzona, ale z drugiej strony nie wiem co z tm zrobić. Nigdy nie sądziłam że do czegoś takiego dojdzie, nigdy. I muszę powiedzieć że chyba nie można kobiety bardziej upokorzyć niż wyżywając się na jej ciele czy gnębiąc psychicznie. Nie mam już sił, jak tylko zaczyna się kłótnia ja się boję bo wiem co będzie dalej i staram się od razu ją zalagodzić.I nawet nie wiecie jaka jest to satysfakcja kiedy mi sie udaje i on mnie nie uderzy ani nic nie znisczy w domu (naczynia itp). Pewnie czytając to stwierdzicie ze jestem glupia ze na to pozwalam, ale to naprawdę nie jest takie proste i oczywiste jak się może wydawac komus kto nie mial z tym bezpośrednio do czynienia. Ja go kocham, chcę z nim być, ale chciałabym żeby był taki jak kiedyś, zeby mnie szanował jako kobietę a nie traktował jak śmiecia...
poprostu - 2006-09-29, 09:00

To co opisalas jest okropne ......Pokazuje jak ludzie moga sie zmienic :(
julcia napisał/a:
I nawet nie wiecie jaka jest to satysfakcja kiedy mi sie udaje i on mnie nie uderzy ani nic nie znisczy w domu (naczynia itp).

I to tez jest okropne :( Przeciez on nie ma najmniejszego prawa podniesc na Ciebie reki , a ty sie cieszysz , gdy nic Ci nie zrobi .......Sprzeczka ,klotnie ,nic nie usprawiedliwia takiego postepowania ..... Musisz z nim o tym na powaznie pogodac , i powiedziec mu to,co tutaj napisalas ,inaczej to moze z czasem przerodzic sie w cos jeszcze gorszego :( :(
Zycze powodzenia

Bambo - 2006-09-29, 09:36

Kurcze nie widziałem naszczęście czegoś takiego ale jak bym zobaczył że FACET bije DZIEWCZYNE to chyba bym mu nogi... no wiecie. Bo to jest naprawd okropne... Ja nie moge na to patrzec. Acha Julcia... ech przesrane. Współczuję. Teraz się go boisz... weź coś z tym zrób do cholery!!!!!!!!! :kwasny:

ps.: ja wiem że 14 latek moze jak udziela takich rad to się wydaje śmieszne... ale ja się pomóc staram ;)

Boogie - 2006-09-30, 15:11

Cytat:
Pewnie czytając to stwierdzicie ze jestem glupia ze na to pozwalam, ale to naprawdę nie jest takie proste i oczywiste

ja wcale tak nie uważam!!! Osobiście też nie widziałem żeby facet bił kobietę, ale wiem że to musi być okropne. Musisz z nim pogadać i wyjaśnić mu że go kochasz itp ale musi wiedzieć że czasem sprawia Ci ból!
Cytat:
I muszę powiedzieć że chyba nie można kobiety bardziej upokorzyć niż wyżywając się na jej ciele czy gnębiąc psychicznie

masz rację i dlatego musisz koniecznie mu powiedzeć o tym co napisałaś.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group