Forum.Helox.pl
Helox Community

Medycyna - Baadania w szkolnym gabinecie

brygdor - 2005-12-16, 13:28
Temat postu: Baadania w szkolnym gabinecie
Pod koniec września, w wieku 15 lat przeszedłem badania w gabinecie szkolnym. Na badania bilansowe poroszono nas na lekcji w-f. Po wejściu do gabinetu pielęgniarka kazała rozebrać się do majtek. Zbadała postawę, wagę ciała, wzrost, ciśnienie krwi i wzrok. Następnie nakazała położyć się na leżance, młoda lekarka oderwała wzrok od karty chorobowej i zapytała „czy pacjent jest gotowy?” Po usłyszeniu, że tak podeszła do mnie i zaczęła uciskać, nagniatać mi brzuch po czym wyciągnęła z kieszeni stetoskop i zaczęła osłuchiwać serce. Wsłuchiwała się dość długo często wracała w te same miejsca następnie przeniosła się w okolice brzucha i podbrzusza myślałem, że nie skończy, aż tu nagle zdjęła stetoskop przerzuciła go przez szyję i nakazała mi wstać sama zaś podeszła do zlewu odkręciła wodę i zaczęła myć ręce. Pomyślałem koniec badań i skierowałem się w kierunku mojej koszulki, na co odezwała się pani doktor „to jeszcze nie koniec proszę przejść za parawan” I to było najgorsze, lekarka nakazała spuścić majtki do kolan. Pamiętam, że byłem bardzo zawstydzony, ale ona powiedziała żebym się nie krępował, bo jestem u lekarza i że ona badała już wielu chłopców. Opuściłem majtki wyprostowałem się i od razu usłyszałem „Prosiłam abyś opuścił spodenki do kolan, więc tak zrób, bo w tym momencie nie jestem w stanie niczego stwierdzić” Czułem się okropnie zawstydzony. Spuściłem majtki, co najmniej do połowy łydek. Lekarka usiadła na białym wykręconym do max taborecie, jej stetoskop zabujał się na szyi i zaczęła delikatnie dotykać moich jąder, a następnie powiedziała, żebym się nie bał i dwoma palcami zsunęła napletek i dokładnie oglądała prącie. Po chwili poczułem jak jej zimna dłoń ponownie wylądowała na moich jądrach nacisnęła jedno potem drugie i zapytała czy nie bolą. Lekarka wstała z taboretu i udała się w stronę biurka, a mi nakazała się ubrać, wciągnąłem majtki i udałem się po koszulkę. Lekarka w tym czasie namiętnie gryzmoliła w mojej karcie. A czy wy też mieliście takie badania i jak one u was przebiegały? Czy naprawdę musiała skontrolować również tą część ciała? Czy z medycznego punktu widzenia te badania mają jakiś sens proszę wypowiedzcie się. Jarek.
Kinga. - 2005-12-16, 13:33

Nie nigdy mi się nic takiego nie zdarzyło. Jak miałam badanie kręgosłupa to zawsze zostawałam w koszulce tylko odsłaniająć plecy.
A ta pielęgniarka chyba aż tqkich badań nie powinna robić ... w końcu od czego jest urolog ?? ( nie wiem czy dobrze nazwałam :P )

Martina. - 2005-12-16, 16:07

no mi nigdy nie badali penisa, bo go nie mam ;P.
skiba - 2005-12-16, 16:48

Ja tekiego czegos w szkole nie mialem
Monique ;) - 2005-12-16, 16:54

heh ja też nie. Ale kiedyś w podstawówce na badaniacg kręgosłupa musiałam się rozebrać do stanika. Wiecie... piąta klasa, to było takie trochę dziwne, jakoś tak niezręcznie się czułam.
skiba - 2005-12-16, 16:59
Temat postu: Re: Baadania w szkolnym gabinecie
brygdor napisał/a:
lekarka nakazała spuścić majtki do kolan.
pierwszy raz slysze zeby w szkole takie badania robili
Martina. - 2005-12-17, 09:14

Monique ;) napisał/a:
na badaniacg kręgosłupa musiałam się rozebrać do stanika. Wiecie... piąta klasa, to było takie trochę dziwne, jakoś tak niezręcznie się czułam.

ja miałam tak w drugiej gimnazjum, yhyyy..

ale koledzy z klasy coś sięnie chwalili, żeby pani pielęgniarka im tak robiła jak tobie ;D

walker - 2005-12-18, 08:35

takie badania są potrzebne aby stwierdzić czy np. nie masz pr\epukliny mosznowej, czy ci się wszystko prawidłowo rozwija. Lepiej zapobiegać niż leczyć.
sebag67 - 2006-03-18, 21:11

miałem już takie badanie :|
gosia - 2006-03-18, 22:05

nienawidze takich badan :dobani: ja w gimnazjum mialam badania kregoslupa, to bylo straszne...tez musielam rozebrac sie do majtek i to przy wszystkich:kolezankach z klasy, a co najgorsze przy jakis dwoch facetach :rozpacz: naszczescie nie bylam jedyna :ok:
Lady_Mocca - 2006-03-19, 00:23

nie no ja zawsze mialam podstawowe badania.. wzrok sluch .. cisnienie kregoslup wzrost .. i waga ( co bylo okropne.. potem dostawalo sie metryczki i wszystkie dziewczyny porownywaly swoje wyniki a w szczegolnosci ta cholerna wage ciala.. co bylo jak dla mnie okropnie krepujaca sprawa.. )

naszczescie koniec badan w gabinecie szkolnym.. a no i dzieki pracy koniec zawstydzania sie waga :P

ale zmierzam do tego ze jader nigdy mi nie badali.. :P

i z jednej strony racja ze lepiej zapobiegac niz leczyc.. i to jest slyszne.. a z drugiej strony moge sie domyslac co moze przezyc 15stoletni chlopiec kiedy pielegniarka kaze mu sciagac majtki i sciaga mu napletek ..

no i to na tyle :P

piepia - 2006-03-19, 16:43

Jest jeden plus :D Jak ta pielegniarka jest ladna i fajna to czemu by nie zdjac tych majteczek :P :hurra:
Salus - 2006-03-20, 18:50

gorzej jak jest stara, zgryźliwa i ślepa...

Wtedy może nie mieć czucia i zgnieść.... :orany:

MASTER - 2006-04-23, 09:59

Ostatnio przegladąłem sobie moją karte zdrowia,co mi po skończeniu liceum dali.Ciekawych rzeczy się dowiedziałem: np ,że prawktycznie całe zycie miałem niskie cisnienie(100/60,115/65,aż tu nagle w liceum sobie uroslo do 150-160/80,później znów sobie spadlo,albo że miałem skolioze,ktora sie sama "wyleczyla",mimo,że nigdy nie byłem na żadnej gimnastyce korekcyjnej(a miałem chodzić),i wogole inne fajrze rzeczy.
:D :rotfl:

poprostu - 2006-08-02, 13:54

Niewyjasnione sa wyroki szkolnych pielegniarek :P One sa dziwne tak samo jak te ich badania. Ale o czyms TAKIM nigdy u mnie w szkole nie slyszalam :rotfl:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group